Poker a kontakt z przeciwnikiem
Wysłany 02-26-2010 o 16:48 przez Hintz
Ilekroć oglądam High Stakes Poker, relacje z WSOPa, czy też gram ze znajomymi, zastanawiam się, co ciągnie ludzi do gry przez net? Nie widzimy swojego przeciwnika, nie mamy frajdy, gdy odczytamy właściwie jego mimike twarzy, zachowanie przy stole. Gramy będąc cyferką z określonym stackiem, przeciw innej cyferce. Tak, ostatnio mi do kitu poszło na pokerstars 
A tak powazniej.
W moim odczuciu, bardzo subiektywnym, gra na żywo jest bardziej wymagajaca od gry przez neta. Nie mamy sztabu kalkulatorów, statystyk, stosu notatek, mamy tylko swoje umiejętności i troche żetonów. No ale qui pro quo, z drugiej strony, w necie nie widzimy z kim gramy, wiec czymś trzeba się wspomóc, by nie być bezbronnym. I koło sie zamyka, uroboros zjadł swój ogon.
O 18-tej gramy malutki sit&go w lokalnej knajpce, zobaczymy jak się gra potoczy. Potem dla relaksu snooker i delektowanie się tytoniem.
By the way, mieszanka własnej roboty, nabita w dobrej jakości gilzy...poezja. Do tego zieloną dolce vita, albo yerba mate z opuncją, i świat robi się odrobine lepszy.
Powrót po pokerku jest równie ciekawy co sama gra, a w każdym razie obfituje w doznania.
Poświęce na to osobny wpis
Przy sobie zawsze notes i ołówek, ulubiony nóż, paczka papierosów...
T.

A tak powazniej.
W moim odczuciu, bardzo subiektywnym, gra na żywo jest bardziej wymagajaca od gry przez neta. Nie mamy sztabu kalkulatorów, statystyk, stosu notatek, mamy tylko swoje umiejętności i troche żetonów. No ale qui pro quo, z drugiej strony, w necie nie widzimy z kim gramy, wiec czymś trzeba się wspomóc, by nie być bezbronnym. I koło sie zamyka, uroboros zjadł swój ogon.
O 18-tej gramy malutki sit&go w lokalnej knajpce, zobaczymy jak się gra potoczy. Potem dla relaksu snooker i delektowanie się tytoniem.
By the way, mieszanka własnej roboty, nabita w dobrej jakości gilzy...poezja. Do tego zieloną dolce vita, albo yerba mate z opuncją, i świat robi się odrobine lepszy.

Powrót po pokerku jest równie ciekawy co sama gra, a w każdym razie obfituje w doznania.
Poświęce na to osobny wpis
Przy sobie zawsze notes i ołówek, ulubiony nóż, paczka papierosów...
T.
Wszystkich komentarzy 1
Komentarze
-
Wysłany 02-28-2010 o 11:39 przez SpyderPyg











